Terapia Neurologopedyczna, Logopedyczna, Wczesna Interwencja Logopedyczna, Terapia Ręki, Wspomaganie Rozwoju

Dysfazja

Mózg w procesie kształtowania się mowy działa jako całość. Najbardziej dynamiczny, jest rozwój mózgu w pierwszych 3 latach życia małego dziecka. Jest wiele okolic w ośrodkowym układzie nerwowym, których uszkodzenie może spowodować nieprawidłowości w rozwoju mowy. Uszkodzenia we wczesnych okresach życia nie dają wyraźnych ogniskowych zmian, tak charakterystycznych dla ludzi dorosłych. Fakt ten zdecydowanie różnicuje następstwa uszkodzeń mózgu u dzieci i u dorosłych. Ośrodki mózgowe u dzieci, które spełniają już pewne funkcje lub w przyszłości będą je spełniały, mogą być w razie uszkodzenia zastąpione przez inne okolice mózgu. To dowód na plastyczność mózgu u dzieci, ale bardzo utrudnia ustalenie lokalizacji uszkodzeń. Jeśli chodzi o struktury nerwowo-mięśniowe, które decydują o efekcie działania mózgu na obwodzie, to one też w tym okresie są miejscem bardzo nasilonych zmian wzrostowych.

Różnicowanie dysfazji od afazji.

Uszkodzenie ośrodków mowy w mózgu człowieka dojrzałego powoduje utratę mowy – afazję. Natomiast uszkodzenie okolic ważnych dla przyszłego rozwoju mowy u małego dziecka w mózgu jest przyczyną poważnych zaburzeń rozwoju mowy. Nie możemy tego stanu nazywać afazją, bowiem oczywiste jest, że nie można utracić czegoś, czego się jeszcze nie posiada. W takim przypadku stan ten nazywano DYSFAZJĄ – termin wskazuje na niepełną utratę funkcji, zaś pojęcie afazji zostało zarezerwowane wyłącznie dla przypadków, w których uszkodzenie ośrodków mowy nastąpiło po okresie jej rozwoju.

Dziecko, które przed okresem rozwoju mowy, doznało uszkodzenia ośrodków mózgowych, mających w przyszłości podjąć zadania związane z mówieniem – może mieć objawy zaburzenia mowy zwanego dysfazją.

Termin dysfazja oznacza;

-częściową utratę lub zaburzenie (upośledzenie) procesu nabywania zdolności mówienia i rozumienia {ekspresji i percepcji mowy): dysfazja mieszana, percepcyjne-ekspresyjna; ruchowo-czuciowa (z przewagą komponenty motorycznej bądź sensorycznej;

– częściową utratę mówienia lub upośledzenie rozwoju zdolności mówienia (zaburzenia ekspresji mowy) przy zachowanej lub prawidłowo rozwijającej się zdolności rozumienia mowy: dysfazja ekspresyjna, ruchowa (motoryczna);

– częściową utratę rozumienia przy zachowanej zdolności mówienia: dysfazja percepcyjna, sensoryczna, czuciowa lub akustyczna.

Dzieci z dysfazją (tzw. postać „czysta”), wykazują opóźniony rozwój mowy, któremu towarzyszą inne objawy, które są czasem dyskretne, albo wyraźne. Dziecko takie ma trudności w skupianiu uwagi. Nie potrafi się niczym dłużej zająć, chwyta zabawkę, by po chwili ją porzucić. Ze zrozumiałych względów stan ten nie ułatwia rozwoju mowy. Dzieci mają trudności w:

– orientacji przestrzennej,

– odróżnianiu stron lewej od prawej,

– aktualizacji słów,

-spostrzeganiu wzrokowym i słuchowym oraz przeniesieniu spostrzeżenia wzrokowego na słuchowe czy inne,

– kontroli własnych zachowań.

U dzieci z dysfazją występuje duża nadruchliwość psychoruchowa – są w nieustannym ruchu, męcząc siebie i otoczenie. Wiele godzin w ciągu dnia poświęcają na aktywność ruchową, raczej bezcelową i mało zorganizowaną.

Ponadto są labilne emocjonalnie: łatwo płaczą i złoszczą się bez wyraźnego powodu, aby po chwili się cieszyć i smiać. Często usiłują narzucać swą aktywność otoczeniu, co łączy się z napadami złości, gdy to się nie powiedzie. Nieco starsze dzieci mają skłonność do stanów depresyjnych, nie potrafią się z niczego cieszyć, stąd stałe narzekania i kłopoty w kontakcie z osobami z otoczenia, które nie przepadają za ponurakami. Wychowywanie takiego dziecka wiąże się z wielkimi problemami natury wychowawczej. Najbardziej dokuczliwe dla rodziców, opiekunów i terapeutów są trudności w zachowaniu, stałe konflikty i liczne nieporozumienia.

Mowa dzieci dysfatycznych rozwija się z opóźnieniem. Jest ono większe, niż w opóźnieniu rozwoju mowy czynnej. Słowami zaczynają mówić ok. 3-4 roku życia, zdaniami nie wcześniej niż w 5-6 roku życia. Gdy mowa się już rozwinie, to jest dość charakterystycznie zmieniona. Występują liczne błędy artykulacyjne, lecz mają one charakter niestały. W pewnych połączeniach głoskowych są, w innych może ich nie być. Najtrudniejsze słowa są zwykle nieprawidłowo wymawiane. Artykulacja powtarzana, która w innych przypadkach jest zwykle mniej obarczona błędami niż spontaniczna, w przypadkach dysfazji jest gorsza. Naśladowanie wymówionego prawidłowo przez badającego słowa odbywa się w dość szczególny sposób. Dziecko nie czeka na koniec wypowiedzianego słowa, tylko na oślep powtarza to, co usłyszało, zwykle tylko początek albo koniec słowa. Ponadto występuje bardzo charakterystyczny objaw, a mianowicie echolalia. Zadane dziecku pytanie zostaje powtórzone, ale odpowiedzi raczej nie uzyskamy.

Sposób wypowiadania się dzieci z dysfazją jest chaotyczny. Mimo dobrze opanowanego słownika, dziecko jakby szuka odpowiedniego słowa i nie zawsze znajduje właściwe. Odnosi się czasem wrażenie, że odpowiada byle co, byle by coś odpowiedzieć, nie zawsze dorzecznie, logicznie, adekwatnie do prowadzonej rozmowy. Uparcie wtrąca przed znanym sobie słowem jakąś głoskę lub sylabę. A próby poprawiania są po prostu bezskuteczne. Czasem odnosimy wrażenie, jakby dziecko niezbyt dobrze słyszało pytanie lub jakby miało trudności z jego zrozumieniem.

Szybkość mowy dzieci dysfatycznych jest zwykle zwolniona, a mowa ma charakter „wytrenowany”, jakby była mówiona z trudem. W innych przypadkach jest wybitnie przyspieszona i wówczas spotykamy się z omijaniem środka wyrazu, przy dobrze wymówionej sylabie początkowej i końcowej.

Dzieci z dysfazją zwykle nie zdają sobie sprawy z istniejących w ich mowie nieprawidłowości. Starsze dzieci, często napominane i poprawiane, powoli zaczynają się orientować w tym, że jakość ich mowy odbiega od normy, co staje się dla nich kolejnym dużym obciążeniem psychicznym. Kiedy mają już tę świadomość, rezygnują z prób, wolą narażać się na oskarżenia o niewiedzę, czy nawet opóźnienie umysłowe, co oczywiście jest niedorzecznością. Wycofują się z uczestnictwa w grupie, przez co dodatkowo tracą sposobność do ćwiczenia własnej mowy.

Wczesne rozpoznanie dysfazji przy współudziale neurologa jest w takich przypadkach konieczne, bowiem stanowi podstawę do podjęcia właściwych ćwiczeń mowy, które powinny być poprzedzone dłuższymi niż zwykle ćwiczeniami przygotowawczymi.

Są to ćwiczenia mięśni artykulacyjnych, zwłaszcza warg i języka, bez wymawiania słów, jedynie z wymawianiem głosek lub sylab. W zakres tych przygotowań wchodzi wiele zabaw, zwłaszcza dla mniejszych dzieci. Chodzi o ćwiczenie sprawności mięśniowej, która czasem pozostawia wiele do życzenia. Świadomość, że mamy do czynienia z dysfazją, każe nam podwoić cierpliwość. Nie można oskarżać dziecka o lenistwo albo brak chęci do nauki. Są to przypadki trudne, którym trzeba poświęcić wiele czasu.

Dzieci dysfatyczne, które w okresie rozpoczynania nauki szkolnej nie mają jeszcze w dostatecznym stopniu rozwiniętej mowy, powinny uczęszczać do szkół, które – oprócz zwykłych zajęć szkolnych – mają w programie ćwiczenia mowy, prowadzone przez specjalistę (neurologopedę).

Dysfazja może powstać również, gdy ośrodki mowy w mózgu dziecka są nietknięte, natomiast uszkodzone są drogi nerwowe łączące te ośrodki z jądrami nerwów czaszkowych, które zaopatrują nerwy ruchowe mięśni głosowo-artykulacyjnych. Drogi te, aczkolwiek dość krótkie, składają się z kilku neuronów. Dość często spotykamy się z uszkodzeniem, które dotyczy okolic powyżej jąder nerwów czaszkowych. Stan ten nazywany jest niedowładem nadopuszkowym – tam lokalizuje się uszkodzenie. Jest ono najczęściej następstwem urazu porodowego lub wyrazem zaburzeń rozwojowych. Uszkodzenie to objawia się osłabionymi, powolnymi ruchami mięśni, brakiem precyzji ruchów. Dotknięte są zwykle mięśnie okrężne ust, języka, podniebienia miękkiego, gardła i krtani. U małych dzieci obserwuje się trudności w połykaniu, czasem wylewanie się pokarmu przez nos oraz krztuszenie się. W późniejszych okresach życia dominuje obfite ślinienie się, które jest wynikiem zwiotczenia mięśni okrężnych ust i żwaczy. Przy badaniu nie spostrzega się porażeń, ale zauważyć można zwolnione ruchy unoszenia podniebienia miękkiego.

Mówienie u tych dzieci jest bardzo opóźnione, mimo zupełnie prawidłowego rozumienia mowy. Mowa, gdy się już rozwinie, jest bardzo niewyraźna, a głos ma silne zabarwienie nosowe. Tempo mowy jest wybitnie zwolnione i sposób wypowiadania się „wytrenowany”, nieraz skandowany. Próby ćwiczeń mowy napotykają duże trudności, mimo najczęściej dobrej współpracy ze strony dziecka i rodziców. Praca nad mową rozciąga się na wiele lat i nie należy oczekiwać rewelacyjnych rezultatów. Niemniej ćwiczenia mowy to jedyna pomoc, jaką jesteśmy w stanie dzieciom tym udzielić, ale najistotniejszym zadaniem jest wczesne rozpoznanie

Ćwiczenia należy rozpocząć jak najwcześniej. Wskazane są różne zabawy, skłaniające dziecko do zamykania ust, co zapobiega ślinieniu, które jest największym utrapieniem i w krótkim czasie powoduje odwrażliwienie aparatu mowy, zwłaszcza okolicy warg i języka. Należy wykazać dużą pomysłowość: od trzymania łyku wody w ustach do gry na harmonijce ustnej.

KONTAKT

Monika Gosk

tel. 518 262 252

e-mail: pansofia@wp.pl

ul. Wielkopolska 431

81-531 Gdynia

Realizacja KreativDesign